Zur Navigation | Zum Inhalt
FVCML0208 10
Skrzyżowanie z tramwajem PDF Drukuj Email
czwartek, 03 marca 2011 13:36

W tym roku w budżecie Zarządu Dróg i Transportu zaplanowano wiele wydatków. Są też zarezerwowane pieniądze na sygnalizację świetlną. Problem w tym, że prawdopodobnie będą to wydane pieniądze zupełnie niepotrzebnie

Pasażerowie tramwajów, kierowcy samochodów - wszyscy, którzy chcą wydostać się z Retkini jadąc al. Wyszyńskiego, doskonale znają skrzyżowanie al. Bandurskiego i al. Waltera-Janke (przy "bocianach"). Zawsze w godzinach szczytu tworzą się tutaj korki. Największy problem mają zawsze tramwaje, które próbując przejechać przez skrzyżowanie, nieraz czekają nawet minutę aby przebyć jedną nitkę jezdni. Powodem zaistniałej sytuacji, jest fakt, że tramwaje są na drodze podporządkowanej i muszą przepuścić pojazdy poruszające się na trasie al. Bandurskiego - al. Waltera-Janke. W tym miejscu trasa ta ma po trzy pasy ruchu, brak jest sygnalizacji świetlnej, wszystko to sprawia, że samochody jeżdżą w tym miejscu z dużymi prędkościami.

Rozwiązaniem problemu przedostania się tramwaju na drugą stronę skrzyżowania mogłaby być sygnalizacja świetlna. I nawet można by było się cieszyć, bo po wielu latach starań w końcu w 2011 roku znalazły się pieniądze na "budowę sygnalizacji świetlnej". Tylko na to skrzyżowanie ma być wydanych 2 307 149 złotych. Doświadczenie realizacji podobnych sygnalizacji świetlnych w Łodzi każe jednak przypuszczać, że będzie to pełne oświetlenie skrzyżowania - sygnalizatory nie tylko dla tramwajów, ale także dla każdego pasa ruchu, jak i dla pieszych (których w tym miejscu prawie w ogóle nie ma). Takie rozwiązanie w żaden sposób nie poprawi sytuacji komunikacji zbiorowej. Dlatego apelujemy o zamontowanie sygnalizacji wzbudzanej dla tramwajów! 

Jak działa sygnalizacja wzbudzana?
Tramwaj zbliżający się do skrzyżowania jest rejestrowany przez odbiornik, ten załącza zielone światło dla tramwaju, a kolejny odbiornik rejestruje tramwaj w momencie zjechania ze skrzyżowania i przełącza sygnalizację do normalnego trybu pracy. Odbiornikiem może być fotokomórka rejestrująca optycznie pojawienie się na torowisku pojazdu o odpowiednich rozmiarach, odbiornik radiowy – rejestrujący sygnał z nadajnika radiowego w pojeździe, pętla indukcyjna – wyczuwająca nacisk przejeżdżającego pojazdu na tory, względnie „sanki” wyczuwające przejazd pantografu przez określony punkt na sieci trakcyjnej. Cały problem od strony technicznej sprowadza się do precyzyjnego umieszczenia rejestratorów w takich miejscach, aby zielone światło pojawiło się dokładnie w momencie w którym pojawia się i tramwaj – nie za wcześnie, aby nie blokować ruchu i nie za późno, aby tramwaj nie musiał hamować.

Same światła mogą być dwojakiego rodzaju. Przy mniejszym natężeniu ruchu, lub w miejscach gdzie tramwaj przecina jezdnię poza skrzyżowaniem stosuje się sygnalizację dwukomorową ze światłem żółtym i czerwonym. Jeśli nie ma tramwaju – pali się pulsujące żółte światło. W momencie pojawienia się tramwaju sygnalizacja przechodzi w tryb pracy znany ze skrzyżowań – a więc dla jadących jezdnią zapala się najpierw światło żółte, a potem czerwone zatrzymujące na chwilę ruch. Na skrzyżowaniach z większym natężeniem ruchu, gdzie funkcjonuje „normalna” trzykomorowa sygnalizacja tramwaj zapala zielone światło nie tylko sobie, ale też pojazdom jadącym równolegle i jednocześnie światło nie gaśnie od razu po przejechaniu tramwaju tylko pali się na tyle długo, aby przepuścić odpowiednią ilość pojazdów. System można też rozwijać, a więc poza światłami mogą się pojawić np. automatyczne rogatki podobne do tych znanych z linii kolejowych. Stosuje się je szczególnie tam, gdzie tramwaj może jechać z dużą prędkością, a więc kolizja mogłaby nieść poważne skutki.

Nie da się tak sterować ruchem, aby każdy samochód miał zawsze zielone światło. Tramwaje jeżdżą jednak na tyle rzadko, że da się to zrobić i wiozą na tyle dużo ludzi, że jest to w pełni uprawnione. Sygnalizacja wzbudzana to prosty i skuteczny sposób na przyspieszenie pojazdów transportu publicznego dający mu przywilej w ruchu bez ponoszenia dużych nakładów na budowę infrastruktury.

Na filmie - tramwaj na jednym z największych rond w Szczecinie (Polska), plac Odrodzenia.
Tekst przygotowany przez Tomasza Bużałka z IPT oraz Huberta Barańskiego z FF. Filmy Bartosz Skórzewski RSz i Tomasz Bużałek z IPT.

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookies do analizy sposobu korzystania z witryny. Zostały one już zapisane w folderze Twojej przeglądarki ale możesz je usunąć w dowolnej chwili, bądź tak ustawić przeglądarkę aby ich zapisywanie w ogóle nie było możliwe. Więcej informacji znajdziesz w Polityce plików cookies. Kliknij tutaj, aby znaleźć więcej informacji na ten temat.

Rozumiem i akceptuję pliki cookies z tej witryny.

EU Cookie Directive Module Information